środa, 23 marca 2011

Jak wyzbyć się pleśni

Jak wyzbyć się pleśni

Autorem artykułu jest krzynka8



Nie proszonym gościem w naszych mieszkaniach jest często pleśń. Jest nie tylko nie proszona, ale przede wszystkim nie zdrowa, powodująca niszczenie naszych domostw i powodująca liczne choroby i alergie.

Dużym problemem w wielu domach jest pleśń. Jest ona tak samo nieestetyczna, co i niezdrowa. Zarodki pleśni są zawieszone w powietrzu i z łatwością osiadają na ścianach czy suficie, by się potem rozmnażać. Proces ten następuje się bardzo szybko i w ciągu krótkiego czasu widoczne są na ścianach czarno-brązowe plamy. Poza tym czuć stęchły odór.

Pleśń niszczy materiały budowlane. Atakuje drewno, papier a nawet kamień. Aby rozwiązać ten problem trzeba poznać przyczyny jej powstawania i wyeliminować je. Trzeba stwierdzić, że nie łatwo jest zlikwidować pleśń, jeśli ta zadomowiła się na dobre w mieszkaniu. Trzeba uświadomić sobie, że grzybek pleśni to rezultat. Najważniejsze jest znalezienie przyczyny, która ją spowodowała.

Czynnikiem powstawania pleśni jest wysoka wilgotność. No dobrze, a skąd się bierze nadmierna wilgoć w mieszkaniu? A skąd się bierze wilgoć? Może być niewystarczająca wentylacja pomieszczenia, nieszczelność ścian i inne nieprawidłowości technologii budowlanych. Przydatne okażą się informacje techniczne, które pomogą zidentyfikować przyczyny. Na przykład taki punkt rosy. Czy wszyscy o nim wiedzą? Warto sięgnąć do podręcznika, aby się z nim zapoznać.

Jeśli już znaleźliśmy przyczynę pleśni należy oczyścić skażone miejsce. Wszystko zależy gdzie osiadł grzybek. Wiadomo, że łatwiej będzie oczyścić ją z kafelków. W ostatniej fazie usuwania pleśni trzeba użyć środka antyseptycznego, który likwiduje pleśń, a nie zapobiega jej. Na koniec nie pozostaje nic jak dokładnie wysuszyć pomieszczenie. Można tego dokonać poprzez intensywną wentylację albo nagrzewanie. Brak odpowiedniego wysuszenia spowoduje nawrót pleśni. Przed malowaniem ścian należy zwrócić uwagę na to, czy farby posiadają antybakteryjne właściwości. Zapobieganie jest dużo łatwiejsze niż zwalczanie.

---

wykonczeniedomu.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zrozumieć sztukę Bonsai

Zrozumieć sztukę Bonsai

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki



Sztuka bonsai jest doskonałym sposobem spędzenia czasu, pięknym hobby i to przez cały rok. Ludzie, którzy zaczęli zgłębiać tą sztukę bardzo często niemal natychmiast ją pokochali.

Nie ma w tym nic dziwnego, jeśli przyjrzymy się efektom jakie można uzyskać po zgłębieniu tajemnic tego niezwykłego kunsztu. Musimy jednak pamiętać, że sztuka bonsai jest zajęciem, które nie należy do najłatwiejszych i wymaga zdobycia pewnej wiedzy na ten temat. Bonsai będzie doskonałą pasją dla ludzi, którzy postarają się zrozumieć jego istotę. Nie powinno to być kłopotem dla miłośników piękna natury, którzy potrafią patrzeć na przyrodę i bacznie ją obserwować. Dlaczego? Ponieważ sztuka ta polega na przełożeniu piękna natury na drzewko, które następnie będzie ją naśladować. Sztuka ta wywodzi się z krajów orientu, a konkretnie z Chin. Wiele osób mylnie uważa Japonię za ojczyznę tej niezwykłej sztuki. Dzieje się to za sprawą faktu, że kiedy Bonsai dotarła do Japonii, została tam uznana za sztukę narodową. Japończycy pokochali ją i to za ich sprawą dotarła ona w najdalsze zakątki świata.

Zarówno Chińczycy jak i Japończycy bacznie obserwowali naturę i to właśnie stamtąd czerpali inspiracje. Głównym celem mistrzów Bonsai było zminiaturyzowanie pięknych orientalnych krajobrazów i umieszczenie ich w doniczkach. My również mamy wiele pięknych zakątków i elementów przyrody, których istotę możemy zatrzymać w swoim ogrodzie czy parapecie dzięki tej sztuce.

Jeżeli chodzi o gatunek rośliny, którą chcemy wybrać do kształtowania to możliwości są niemal nieograniczone. Często spotykam się z ogłoszeniami dotyczącymi sprzedaży nasion Bonsai. Jeżeli ktoś z czytelników znajdzie takie ogłoszenie potraktuje je jako oszustwo, gdyż tak jest w istocie. Sprzedawcy pisząc w ten sposób sugerują kupującemu, że po posadzeniu takich nasion wyrosną piękne Bonsai. Pamiętajmy, że nie ma takiego gatunku jak Bonsai, gdyż jest to nazwa sztuki polegającej na kształtowaniu różnych gatunków drzew. W gruncie rzeczy nawet z rodzimej brzozy jesteśmy w stanie uformować drzewko Bonsai.

Zastanawiacie się w jaki zatem sposób powstają tak piękne kompozycje? Otóż warto odwiedzić specjalistyczny portal ogrodniczy, w którym zapoznamy się z dwoma podstawowymi zabiegami kształtowania drzewek, do jakich należy drutowanie i przycinanie. Drutowanie ma na celu przy pomocy miękkiego drutu wytyczyć drogę i kierunki w których będzie rósł pień oraz poszczególne gałęzie. Natomiast umiejętność przycinania będzie nam potrzebna aby nadać drzewku ostateczny kształt oraz formę. Pamiętajmy jednak, że formowanie drzewka to proces długotrwały, wymagający sporej wiedzy i zaangażowania.

Równie ważne jak samo drzewko i jego formowanie jest zapewnienie naszemu Bonsai odpowiedniego otoczenia. Bardzo istotnymi elementami dla tej pięknej sztuki są: specjalna doniczka oraz takie elementy dekoracyjne jak np. kamienie czy mchy. Jeżeli w całość kompozycji włożymy odrobinę serca, możemy spodziewać się niebanalnych efektów.

---

T.G.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Pranie firan

Pranie firan

Autorem artykułu jest Kaszmir36



Po wypraniu, firana straciła kolor lub materiał nie zachowuje swoich właściwości, jak tego uniknąć? Artykuł przedstawia rodzaje materiału firan oraz sposoby radzenia sobie z nimi.

Firany są doskonałym i gustownym wykończeniem naszych wnętrz. Ze znalezieniem odpowiednich nie powinno być problemu, gdyż na rynku jest ogrom przeróżnych materiałów i wzorów. Gdy już znajdziemy „coś’’ dla siebie po jakimś czasie pojawia się problem – jak wyprać nasze firany, aby nie uszkodzić delikatnych włókien i by wyglądały tak samo pięknie po jak przed praniem?

Nie będziemy mieć problemów, jeśli zastosujemy kilka prostych zasad odnoszących się do prania firan wykonanych z różnych materiałów.

Firany z włókien sztucznych, takie jak nylon, stylon czy tergal. Czyli popularne organtyny, woale i różnobarwne zasłony zwane tergaletami. Materiały te piorą się bardzo łatwo w ciepłej wodzie z mydłem lub proszkiem do prania. Szybko odciekają z wody powieszone nad wanną. Jeśli są to materiały gniecione tzw. kreszowane, mogą doschnąć już upięte na oknie. Inaczej należy je wyprasować, aby ładnie wyglądały. Materiały syntetyczne łatwo się elektryzują, można temu zapobiec, dodając do ostatniego płukania kilka łyżek płynu do płukania. Materiały te możemy również prać w pralce bębnowej w temperaturze 30 *C – 40*C, nie wirujemy!

Firany z lnu i bawełny najlepiej prać ręcznie w ciepłej, mydlanej wodzie. Następnie przez dłuższą chwilę tak jak podczas prania wełny, należy firanę wygniatać w wodzie. Po praniu tkaninę należy dokładnie wypłukać również w ciepłej wodzie. Na koniec możemy dodać krochmalu ryżowego, który sami przygotujemy.

Krochmal ryżowy: 30-75g ryżu umyć i ugotować w 2 szklankach wody. Odcedzić i dolać wrzącej wody, aby otrzymać 1l płynu. Zanurzać w tym wilgotne firanki.

Firany z włókien naturalnych najlepiej suszyć w pozycji poziomej np. na ręcznikach frotte. Aby firany prezentowały się doskonale, pozostało je wyprasować.

Firany tiulowe najpierw moczymy ok. 1 godz. W letniej wodzie z dodatkiem proszku, kilka razy wygniatamy, odciskamy i przekładamy do ciepłej wody z proszkiem. Pierzemy lekko wygniatając. Następnie kilka razy płuczemy w zimnej wodzie. Firany tiulowe możemy usztywnić krochmalem ryżowym.

Pamiętajmy jednak o tym, aby zanim wyrzucimy opakowanie zwrócić uwagę na metkę, ponieważ często zdarza się, że nawet firanki wyglądające na bawełniane mogą być w całości z poliestru, natomiast te wyglądające na sztuczne mogą mieć domieszki włókien naturalnych. Dlatego ważne jest dokładne czytanie składu surowcowego i zaleceń producenta.

---

Autorem artykułu jest pracownik firmy Kaszmir.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Iglaki w ogrodzie

Iglaki w ogrodzie

Autorem artykułu jest REX



Iglaki mają sporo zalet: większość z nich jest zimozielona - a więc są atrakcyjne przez cały rok, nie wymagają przycinania, nie gubią igieł.

W sprzedaży jest bardzo dużo gatunków i odmian iglaków różniących się wielkością oraz pokrojem. Różne jest też zabarwienie igieł. Zabarwienie roślin posadzonych w słonecznych miejscach jest bardziej intensywne niż tych na stanowiskach zacienionych.

Iglaki kolumnowe nadają się na żywopłoty i do sadzenia w grupach. Są też świetnym materiałem na przesłony dzielące przestrzeń ogrodu i zasłaniające mniej atrakcyjne części działki.

Iglaki płożące można zastosować zamiast trawnika. Doskonale prezentują się na wszystkich pochyłościach, skarpach i skalniakach. Iglaki o nietypowych kształtach dobrze wyglądają posadzone pojedynczo na trawniku, przy tarasie i wszędzie tam, gdzie można docenić ich niezwykłą formę.

Rośliny iglaste w okresie od wiosny do jesieni powinny tworzyć konstrukcje ogrodu, stanowić jedynie tło dla roślin liściastych o ozdobnych kwiatach oraz dla bylin. Klasycznym zestawieniem jest połączenie iglaków z irgami, pięciornikami oraz różnymi berberysami i tawułami o barwnych liściach. Dobrym towarzystwem dla iglaków są róże pnące i krzewiaste. Sadzenie ich wśród iglaków pozwala na ukrycie ich sztywnych kolczastych pędów w okresie, gdy są bez liści. Dopiero zimą, kiedy gatunki zrzucające liście przechodzą w okres spoczynku, rośliny iglaste wysuwają się na pierwszy plan, sprawiając, że ogród jest pełen zieleni.

Większość iglaków najlepiej rośnie w żyznej, lekko kwaśnej i wilgotnej glebie, ale zadowala się też przeciętnymi glebami ogrodowymi. Źle rosną na podmokłych i gliniastych z wyjątkiem cyprysika błotnego. Najbardziej wymagające są jodły, które nie znoszą suszy i upałów, lubią wilgotne powietrze. Wyjątkiem jest jodła kalifornijska, która jest odporna na suszę i dobrze rośnie nawet w niezbyt urodzajnych miejscach. Razem z nią można sadzić świerki kłujące oraz sosny. Najmniejsze wymagania glebowe mają jałowce, które - jak wskazuje nazwa - dobrze rosną na jałowych i suchych glebach.

Iglaki mogą rosnąć zarówno w słońcu, jak i w półcieniu. Wyjątkiem są modrzewie, świerki, sosny, jałowce oraz wszystkie iglaki o barwnych igłach, które powinny rosnąć w pełnym słońcu. Natomiast cisy lubią stanowiska nawet w głębokim cieniu.

Kupując rośliny, należy zwrócić uwagę na to, by były kształtne, a ich igły miały intensywną barwę. Podłoże w pojemniku powinno być przerośnięte korzeniami, ale nie mogą tworzyć pod donicą maty. Podłoże musi być wilgotne. Z roślin sprzedawanych wiosną i jesienią z bryłą ziemi należy wybierać takie, których bryła jest jak największa.

Iglaki należy sadzić w takiej odległości jeden od drugiego, żeby mogły swobodnie się rozrastać bez konieczności przycinania ich juz po kilku latach. Drzewa iglaste sadzi się co 3-5 m, krzewy co 1-3 m, a rośliny płożące do okrywania powierzchni zamiast trawnika - 2-3 szt./m2. Rośliny sprzedawane w pojemnikach można sadzić od wiosny do jesieni. Rośliny z bryłą ziemi sadzi się od połowy kwietnia do połowy maja oraz od połowy sierpnia do połowy października. Przed posadzeniem rośliny należy podlać.

Rośliny iglaste nie muszą być przycinane. Należy usuwać jedynie pędy uszkodzone, przemarznięte, zasychające lub jeśli rośliny są zbyt gęsto posadzone. Iglaki są często przycinane po to, żeby ograniczyć ich rozmiary lub w celu nadania im kształtu, najczęściej kuli albo stożka.

---

http://abcogrodnika.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Rośliny przeznaczone na żywopłot

Rośliny przeznaczone na żywopłot

Autorem artykułu jest Czesław Rogala



W artykule wymieniono rośliny przeznaczone na żywopłoty. Opisano również znaczenie i korzyści wynikające z zielonych ogrodzeń (żywopłoty), które czasami zastępują ogrodzenia tradycyjne.

Funkcje żywopłotu

- zasłona od ulicy,

- wydzielenie części ogrodu - utworzenie kameralnego zakątka lub oddzielenie mniej malowniczych jego fragmentów ( kompost, garaż itp)

- obrzeżenie trawnika lub rabaty,

- funkcje obronne.

Rośliny na żywopłoty formowane

- Larix decidua - modrzew europejski - jedno z niewielu drzew iglastych zrzucających igły na zimę. Latem igły zielone, na jesieni żółtopomarańczowe. Zasadnicze cięcie formujące wykonujemy w kwietniu.

- Juniperus scopulorum Blue Arrow - jałowiec skalny - niebieskawy, kolumnowy, odporny na mróz i choroby. Cięcie wykonujemy przed rozpoczęciem wegetacji, mniej więcej w marcu.

- Taxus baccata - cis pospolity - dobrze znosi zacienienie ( jak wszystkie zielone cisy), silnie rośnie. W ciągu trzech pierwszych lat po posadzeniu przycinamy na przełomie marca i kwietnia, w następnych latach skracamy w lipcu pędy o około 20/30% aż do uzyskania ostatecznej formy.

- Taxus media - cis pośredni - odmiany Hillii i Hicksii - formowanie tak jak cisa pospolitego. Hillii - odmiana męska, wiosną kwitnie na nżółto, Hicksii - odmiana żeńska, jesienią pojawiają się drobne owoce w czerwonych osnówkach - jest to jedyna nietrująca część rośliny>

- Thuja occidentalis - żywotnik zachodni - odmiany Brabant ( najszybsza z tui), Holmstrup ewentualnie Smaragd. Przycięcie wierzchołków pędów zdopinguje rośliny do intensywniejszego krzewienia się, przycinamy wiosną, drugie cięcie wykonujemy do końca lipca.

- Berberis thunbergii - berberys Thunberga - zielony krzew, jesienią przebarwia się na czerwono, można stosować również odmianę Atropurpurea o liściach bordowych przez całe lato. Przycinamy w kwietniu, drugie cięcie można wykonać do końca lipca.

- Buxus sempervirens - bukszpan wieczniezielony - zastosowanie przy tworzeniu obwódek przy ścieżkach. Cierpliwi mogą doczekać się wspaniałego żywopłotu, także większych rozmiarów. Po posadzeniu dobrze jest skrócić pędy o około 1/3. W późniejszych latach przycinamy w maju i na początku sierpnia.

---

Autor Czesław Rogala

http://ogrodrekreacja.blogspot.com/


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Gdzie założyć rabatę?

Gdzie założyć rabatę?

Autorem artykułu jest Czesław Rogala



W artykule opisuję sposób i miejsce założenia rabaty. Pokazuję w jaki sposób wyznaczyć miejsce na rabatę, biorąc pod uwagę rodzaj gleby i naświetlenia słoncem.

Rabaty kwiatowe ozdobne lokalizować możemy w różnych miejscach działek i ogrodów - we frontowej części i z tyłu ogrodu, w części centralnej jak i w narożnikach. Ładnie wyglądają rabaty umiejscowione na tle jasnej ściany altany lub domu, a także gdy tłem są ciemnozielone krzewy liściaste lub iglaste. Na rabatach kwiatowych należy posadzić rośliny, które zachwycają nie tylko wspaniałymi kwiatami, ale także szeroką gamą zapachów.

Musimy zaplanować pachnącą i kolorową rabatę w sąsiedztwie miejsc wypoczynkowych np.: przy altanach, tarasach, ławeczkach a także wzdłuż ogrodowych alejek. Na rabatach wspaniały zapach pochodzi od fiołków wonnych, konwalii, róż azalii pontyjskich, wiciokrzewów. Kolorowe wstęgi kwiatów ożywiać mogą wejścia do posesji oraz wszelkie ogrodowe ścieżki. Wzdłuż ścieżek i płaskich schodków zakładamy rabaty z roślin niskich , tworzących gęste poduszkowate kobierce. Wyrastają one na ścieżki łagodząc surowe linie płyt z kamienia i betonu. Szczególnie przydatne na obrzeża ścieżek i rabat są: smagliczki, ubiorki, macierzanki, rozchodniki, dzwonek karpacki, płomyk szydlasty oraz różne odmiany trzmieliny Fortune a i jałowce płożące. Rabaty z wysoko-rosnących bylin i roślin jednorocznych (rudbekii, ostróżek, słoneczników, floksów wiechowatych) osłaniać mogą mniej efektowne kąciki ogrodu lub oddzielać część warzywną od ozdobnej. Renesans w ogrodach przeżywają rabaty utrzymane w stylu naturalistycznym z gatunkami modnymi w czasach naszych prababek.

---

Autor Czesław Rogala

http://ogrodrekreacja.blogspot.com/

czeslawrogala110@gmail.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Przygotowanie trwanika po okresie zimowym

Przygotowanie trawnika po okresie zimowym

Autorem artykułu jest pacman82



Topniejący śniegi i zbliżająca się wiosna uświadomiła wielu osobom i należy przygotować odpowiednio swoje ogródki, aby spokojnie wkroczyć w okres wiosenno-zimowy. Niestety trawa po zimie to zazwyczaj obraz nędzy i rozpaczy zatem aby doprowadzić do ładu trawnik powinniśmy skorzystać z kilku rad.

Trawa po okresie jesienno-zimowym jest niezmiernie wyniszczona dlatego też powinniśmy jak najprędzej (o ile pozwalają warunki) wyczesać nasz kawałek ogrodu. Ma to na celu usunięcie starych źdźbeł trawy. W momencie kiedy już wyczeszemy nasz trawnik możemy przejść do kolejnego etapu którym jest napowietrzanie gleby. Najprostszym sposobem aby tego dokonać jest zaopatrzenie się w dobrej jakości widły i zrobienie nakłuć. Nakłucia te nie powinny być zbyt głębokie. Na 10 cm zupełnie wystarczą. Pozwala to trawie na lepsze wchłanianie wody, a co za tym idzie na lepszy rozrost.

Jeżeli w naszym ogrodzie są miejsca gdzie murawa nie jest zbyt dobrej jakości, a wręcz została całkowicie zniszczona przez zimę to powinniśmy dosiać trawę. Po dosianiu trawy na bieżąco musimy podlewać ten odcinek aby w przeciągu 5 tygodni trawa urosła. Równocześnie wraz z pierwszym rozwinięciem się naszej trawy musimy dbać o jej regularnie koszenie. W tym celu niezbędne będzie kosiarka. Ważne aby kosiarka również była przygotowana do sezonu ogrodowego, gdyż koszenie to nie tylko poprawa estetyki trawnika ale przede wszystkim proces dzięki któremu nasza trawa lepiej się rozwija. Ważne aby nie kosić na początku zbyt nisko, gdyż tego typu działanie może spowodować iż trawa nam osłabnie.

Jeżeli możemy sobie pozwolić na system podlewania to powinniśmy z niego skorzystać. Montaż systemu zraszania doskonale zadba o naszą trawę, równomiernie i we właściwych porcjach sprawi iż trawa będzie rosła tak jak powinna.

Ostatnim etapem przygotowania trawnika jest walka z wszelkiego rodzaju chwastami. W tym celu musimy stale monitorować trawnik tak aby w przypadku pojawienia się chwastów szybko zareagować i usunąć je z naszego ogrodu. Podobnie ma się sprawa z kretami. Do ich odstraszania stosujemy metody humanitarne takie jak np. odstraszacz elektroniczny, którego działanie skutecznie przegoni krety z naszego terenu.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Hortensja pnąca

Hortensja pnąca

Autorem artykułu jest REX



Hortensja pnąca pochodzi z dalekiego Wschodu. Pięknie oznabia mury, duże drzewa i ogrodzenia. Niewątpliwie jest jedną z najokazalszych pnączy uprawianych w naszych warunkach klimatycznych.

Hortensja pnąca jest oryginalnym i wartościowym pnączem. Rośnie silnie wspinając się po podporach do wysokości 20-25 metrów za pomocą licznych mocnych korzonków przybyszowych wyrastających na łodygach, podobnie jak u bluszczu. Pnie się przede wszystkim po grubych pniach drzew.

Liście ma owalne lub szerokojajowate, długości 5-10 cm, z wierzchu ciemnozielone, nagie i błyszczące, na brzegu drobno piłkowane, na wierzchołku zaostrzone i o podstawie sercowatej lub okrągłej. Ogonki są zwykle dłuższe niż blaszka liściowa. Kwiaty białe, zebrane w duże płaskie kwiatostany, średnicy 20-25 cm, brzeżne płonne, rozwijają się w czerwcu-lipcu.

Wymaga gleb żyznych, próchniczych, świeżych i zasobnych w wodę. Rośnie dobrze w stanowiskach słonecznych, półcienistych i w cieniu. Wytrzymała na niskie temperatury. Ze względu na silny wzrost potrzebuje podpór o mocnej konstrukcji. Stosowana jest do okrywania pni drzew, zwłaszcza prostych i długich, ścian, murów, skał itp. Gdy podpory nie są zbyt wysokie, np. murki, wówczas można rośliny ograniczyć we wzroście stosując cięcie. Sadzona bez podpory, np. na trawniku, wyrasta do wysokości ok. 1,5 metra, jej długie pędy pełzając po powierzchni gleby ochraniają ją i tworzą formy o dziwacznych kształtach.

Okazy takie wyglądają oryginalnie i kwitną obficie. Hortensja pnąca nadaje się doskonale do uprawy w miastach. Amatorsko można rozmnażać hortensję pnącą z odkładów. Po ukorzenieniu i odcięciu pędów sadzi się je do doniczek, a gdy wytworzą obfitą bryłę korzeniową, przesadza się na miejsce stałe.

---

http://abcogrodnika.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Budowa wymarzonego domu

Budowa wymarzonego domu - krok po kroku

Autorem artykułu jest pacman82



Z roku na rok przybywa nam domów na prowincji. Coraz więcej osób decyduje się na zakup ziemi i budowę wymarzonego domku na wsi. Opuszczamy miejską dżunglę, wyprowadzamy się z wielkich skupisk mieszkalnych jakim są bloki. Zatem sprawdźmy jak przebiega budowa domu od kupna działki do zawieszenia wiechy.

Wybór działki to pierwszy krok jaki musimy wykonać. Zanim zdecydujemy się kupić konkretną, upatrzoną działkę powinniśmy sprawdzić plan zagospodarowania przestrzennego dla terenu. Wszak lepiej mieć pewność kto za kilka lat może być naszym sąsiadem. Oprócz tego nasza działka powinna być przede wszystkim prosta, lekko nachylona. Działki które nie posiadają łagodnych zmian ukształtowania terenu mogą być trudne w zabudowie co znacznie zwiększa koszty.

Zanim zakupimy działkę śmiało możemy złożyć wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy. Aby wniosek ten był pełny powinniśmy przede wszystkim dołączyć do niego akt własności nieruchomości lub umowę przedwstępną mówiącą o naszym zakupie. We wniosku powinien znajdować się również projekt domu. Projekty domów wrysowywane są do mapy, do celów projektowych.

Wybierając projekt domu mamy kilka możliwości. Projekty domów gotowych są tańsze od tych na zamówienie, zatem to jakim budżetem dysponujemy będzie determinowało naszą postawą w tej materii.

W momencie kiedy mamy już zebrane wszelkie dokumenty dotyczące naszej inwestycji, a także kiedy jesteśmy już gotowi do rozpoczęcia budowy powinniśmy zaopatrzyć się w materiały. I tutaj również są dwie drogi: decydujemy się powierzyć tego typu zadanie firmie która postawi nam dom, lub sami kupujemy materiały w składach budowlanych. Kupując materiały budowlane powinniśmy nie kierować się wyłącznie ceną. To co w chwili obecnej będzie tanie, po latach wyjdzie nam bokiem. Tani materiał odbije się na jakości domu i w przyszłości będziemy zmuszeni do licznych remontów czy poprawek.

Podobnie ma się rzecz z firmą budującą. W takim wypadku cena również nie powinna być wyznacznikiem, powinniśmy wybrać firmę która ma za sobą udane inwestycje.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

O ogród trzeba dbać

O ogród trzeba dbać!

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki



Zdecydowałeś się na zakup domu i urządzenie ogrodu, więc tak naprawdę połowa sukcesu za Tobą. Druga połowa zależy od Twojego zaangażowania w pielęgnację tej oazy spokoju, której próżno szukać w miejskim zgiełku.

Niech nie wydaje Ci się, że jeśli zdecydowałeś się jedynie na uprawianie warzyw, to Twoja praca skończy się wraz z nadejściem zimnych dni, kiedy o warzywach, a tym bardziej owocach nie będzie już mowy, bo wszystko zostanie zebrane. Tak naprawdę pielęgnacja ogrodu trwa przez cały rok, a w zimie jest jej po prostu trochę mniej. Za to im bliżej marca i cieplejszych, wiosennych miesięcy, tym jest jej więcej.

Nie wykręcisz się też od systematycznej pielęgnacji nawet jeśli zdecydujesz się na ogrodowy misz-masz – tu drzewko, tam krzaczek, a jeszcze dalej grządki z marchewką. Tak naprawdę właśnie w ogrodach, gdzie jest wszystko w jednym najtrudniej utrzymać porządek. Dlatego przy wyborze stylu, w jakim ma być nasz ogród dobrze jest kierować się poradami ekspertów. Również wiele poradników pokazuje jak krok po kroku ogród urządzić, a potem sukcesywnie go upiększać i pielęgnować tak, aby prace w ogrodzie przynosiły zamierzone efekty. Zastanówmy się więc wspólnie nad wyborem jednego, spośród dwóch najpopularniejszych stylów ogrodów.

Jeśli cenimy sobie spokój i lubimy żyć w zgodzie z przyrodą, to ogród w stylu japońskim jest właśnie dla nas. Tutaj niemal każdy kamień, każde ziarenko żwiru i każde drzewo ma swoje miejsce, a zadaniem człowieka jest po prostu w ten idealny ład nie ingerować. Ogród jest zdecydowanie trudny w utrzymaniu i trzeba sporego doświadczenia, aby nadać mu kształt, a jeszcze więcej, aby tę formę utrzymać przez wiele sezonów. Któż jednak nie lubi wyzwań?

A jeśli o wyzwaniach mowa, to równie efektywny będzie ogród w stylu angielskim z tą tylko różnicą, że w tym miejscu wszystko na pierwszy rzut oka rośnie gdzie chce, a goście wchodzący do tego ogrodowego królestwa zastanawiają się, kiedy ostatnio rośliny pielęgnowała ręka ludzka. Ogrody angielskie obfitują we wrzosy, rabatki i tajemnicze figurki, które często są stylizowane na takie, które nagryzł już ząb czasu. Ten styl będzie doskonałym rozwiązaniem, jeśli posiadamy znaczną przestrzeń do zagospodarowania i możemy sobie pozwolić na przejścia z ogrodu wprost do nawet niewielkiego parku z miejscem na ławkę, czy też stolik, gdzie w cieniu drzewa będzie można wypić kawę.

Decyzja o wybraniu stylu ogrodu nie jest łatwa, jednak satysfakcja z jego niepowtarzalnego wyglądu jest tym większa, im częściej nasi goście się nim zachwycają. Warto więc poświęcić czas i stworzyć miejsce, które będzie oazą spokoju i pozwoli na odpoczynek, szczególnie po ciężkich dniach w pracy.

---

T.G.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl