poniedziałek, 16 stycznia 2012

Ogród wiejski

Autorem artykułu jest jerzy czech



Kwiaty i warzywa uprawiano w ogrodach od dawna. Ale dopiero dziewiętnastowieczni ogrodnicy musieli nauczyć się łączyć w atrakcyjny sposób uprawianie kwiatów i warzyw na małych działkach. Zdobyte przez nich doświadczenie można wykorzystać również we współczesnych ogrodach.

A oto kilka porad jak stworzyć styl ogrodu wiejskiego:

Kolory,kolory Klasyczny ogród wiejski to niezwykłe bogactwo kolorów staromodnych kwiatów, które osiągaję latem pełnię rozkwitu. Kazdy ogród, duży czy mały, można zaprojektować w wiejskim stylu, niezależnie od tego, czy nasz dom jest stary czy nowoczesny. Nie wymaga on dużo pracy - rośliny można pozostawić, by wysiewały się same i rozrastały swobodnie na ścieżkach iobrzeżach.

Sadzimy w warstwach Aby stworzyć wiejski ogód, musimy wyobrazić sobie nasadzenie jako układ warstw.

- wykorzystajmy pewną liczbę drzew i krzewów,aby stworzyć strukrurę, a żywopłoty, by ogrodzić cały ogród albo wytyczyć pojedyncze granice.

- posadźmy pnącza, aby obrastały żywopłoty lub wspinały się po altanach, łukach i murach.

- wykorzystajmy byliny jako podstawową część nasadzeń.

- posadźmy warzywa i zioła wsród lub tuż obok kwiatów.

- uzupełnijmy luki roślinami jednorocznymi i cebulowymi, aby ogród był kolorowy przez cały rok.

Formalny czy nieformalny? Zasadnicza cechą wiejskiego ogrodu jest " kontrolowana swoboda", ale nasz ogród może być zaprojektowany jako układ rabat i obwódek w mniej lub bardziej regularnych kształtach. Postarajmy się, aby rabaty sprawiały wrażenie lekko przepełnionych.

- obwiedżmy prostokątne rabaty żywopłotem z bukszpanu lub stwórzmy rabaty o nerkowatym kształcie i obsadźmy je po samą granicę z trawnikiem.

- stwórzmy swobodną kompozycję roślin, mieszając gatunki i kolory, by uzyskać wielką masę kwiatów.

- niech rośliny rosną i rozprzestrzeniają się w sposób naturalny- niech obrastają ścieżki i krawędzie trawników.

- powtórzmy kilka kluczowych roślin na kolejnych rabatach, aby je harmonijnje ze sobą powiązać.

Sadźmy razem Sadźmy na tych samych rabatach kwiaty, warzywa, owoce i zioła. Tak robiono dawniej na wsi.

- uwzględnijmy takie rośliny jak aksamitki i nasturcje, aby odstraszać szkodniki, które mogą niszczyć nasze plony.

- posadźmy jabłoń lub śliwę wsród roślin ozdobnych.

- uprawiajmy fasolę i tykwy na rustykalnych łukach razem z ozdobnymi pnączami.

Niewiele pielęgnacji Wiejski ogród nie wymaga bardzo dużo pielęgnacji. Nie trzeba wykonywać formalnych cięć, a rośliny jednoroczne same się wysiewają i wypełniają luki. Rośliny tłoczące się na rabatach i obwódkach zduszą chwasty i odstraszą szkodniki.

Kwiaty naszych dziadków Aby nasz ogród miał naprawdę wiejski wygląd, sadzimy: malwę różową, krwawnik, dzwonek, serduszkę okazałą (biskupie serce), naparstnicę, łubin, ostróżkę, fuksję, prawoślaz i ślaz.

Rośliny na kwiat cięty i pachnące W wiejskim ogrodzie sadzimy kwiaty, które przynosimy do domu, na przykład:

Rośliny do suszenia- najbardziej odpowiednie to suchlin, przegorzan, zatrwian, czarnuszka, nawłoć

Kwiaty do wazonu - popularne kwiaty cięte to dalia, lilia, mieczyk i cynia

Kwiaty aromatyczne i miododajne - goździk, groszek pachnący, wiciokrzew oraz tytoń przywabiają pszczoły do ogrodu

---

tajnikiogrodu.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Pnące królowe.

Autorem artykułu jest robert potoczny



Z powodu niepowtarzalnego uroku róże pnące będą atrakcyjnym dodadkiem w każdym ogrodzie i to w miejscach gdzie się będą najlepiej prezentować.

Szczególną zaletą róż jest zwykle długi okres kwitnienia i jego powtarzanie. Róże pnące, a prawidłowo róże czepne, są pnączami prymitywnymi, gdyż nie mają wyspecjalizowanych organów czepnych trwale mocujących je do podpór, lecz wspinają się, czepiając kolcami. Jednak dzikim gatunkom np.róży wielokwiatowej w środowisku naturalnym pozwala to na osiąganie wysokości nawet 15m.

TYPY WZROSTU. Wśród róż pnących można wyróżnić dwa typy wzrostu: pnące sztywne oraz pnące wiotkie. Róże pnące sztywne tworzą liczne, cienkie, elastyczne, słabo rozgałęziające się, nawet kilkumetrowej długości pędy. Rosną bardzo silnie, osiągając przeważnie 3-4m. Kwiaty są drobne, obfite, w bardzo dużych kwiatostanach. Natomiast róże pnące wiotkie mają zazwyczaj pędy mniej liczne, silnie rozgałęzione, grubsze, krótsze, oraz charakteryzują się zwykle słabszym wzrostem (1.5-4 w wysokości). Kwiaty tej grupy są przeważnie duże, często szlachetnego kształtu i pełne, osadzone pojedyńczo lub do kilkunastu w kwiatostanach.

ZASTOSOWANIE. Róże pnące w ogrodzie stosowane są zwykle jako akcent i główna część kompozycji. Siła wzrostu róż pnących ma decydujący wpływ na możliwości ich zastosowania. Pędy róż typu rambler łatwiej wyginać i dopasować do kształtu skomplikowanych, a również dużych i naturalnych podpór. Róże typu climer-w większości nadają się do rozpinania na mniejszych konstrukcjach i kratkach.

STANOWISKO. Róże pnące powinny znajdować się w miejscu zacisznym. Krzewy sadzi się w odpowiedniej odległści od ściany budynku (30-50cm)

PODPORY. Powinny być one stabilne i trwałe. Przeważnie są to drewniane lub metalowe bramki, pergole, trejaże, stojaki i słupy. Róże na podporach wymagają podwiązywania. Wiązanie powinno być dość luźne, ale stabilne, za pomocą materiałów nie raniących pędów, łatwoschnących i wystarczająco mocnych.

---

mujkrzaczek.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Dlaczego impregnować kostkę brukową?

Autorem artykułu jest Budowniczy



Impregnacja kostki brukowej to uszczelnienie naszego chodnika, czy podjazdu pod garaż. Okazuje się, że impregnacja kostki zwiększa jej trwałość, estetykę, a dodatkowo... ułatwia eksploatację zimą i zapobiega poplamieniu nawierzchni.

Właściciele domów często układają podjazdy, czy podejścia pod dom z kostki brukowej lub płyt chodnikowych. Zarówno kostka, jak i płyty chodnikowe są często wykonane z betonu. A beton, przy całym swoim solidnym wyglądzie, jest nasiąkliwy (nasiąka wodą po deszczu). Ta cecha betonu - w zestawieniu z naszym klimatem (oscylowanie temperatury powietrza wokół 0 st. przez kilka miesięcy w roku) wystawia nasz chodnik na ciężką próbę.

Nie po roku i dwóch, ale po 10-15 latach nasz chodnik może nagle zacząć pękać. Z kostki brukowej może "sama" odkruszać się wierzchnia warstwa, płyty chodnikowe mogą z kolei zacząć pękać na pół. Zjawiska te zapoczątkowane zostały dużo wcześniej, niewidocznymi dla oka mikropęknięciami betonu spowodowanymi zamarzaniem wody, którą beton jest nasiąknięty. Po zamrznięciu woda zwiększa swoją objętość, stopniowo rozsadzając beton.

Niedopuszczenie wody w głąb naszej kostki, czy płyt betonowych to pierwszy argument za impregnacją. Impregnacja kostki brukowej to natryśnięcie na nią specjalnego preparatu, który po wyschnięciu utworzy wodoodporną skorupkę na powierzchni kostki. Woda nie będzie wsiąkać w beton, beton nie będzie rozsadzany przez zamarzającą wodę, w efekcie chodnik zyska na trwałości.

Jakie są inne jeszcze zalety impregnacji betonu?

Zimą łatwiej go oczyścić, bo do zaimpregnowanej kostki nie przykleja się zbrylony śnieg/lód. Ile razy odśnieżając chodnik przed domem mamy problem z oderwaniem bryłki, która przylgnęła do betonu po słonecznym dniu. Ile szufli do odśnieżania zostało zniszczonych na takiej przeszkodzie?

Impregnacja kostki brukowej zapobiega powstawaniu plam. W końcu niemal z każdego samochodu zaczyna kapać olej, a nawet jeśli dbamy o nasze auto, to nie wiemy, czy chodnika nie zabrudzi nam niechcący gość, kurier lub klient naszej firmy. Z zaimpregnowanego betonu usuniemy plamę z oleju zwykłą wilgotną szmatą z odrobiną proszku do prania.

Wreszcie estetyka. Impregnacja betonu zwiększa intensywność oryginalnego kolor betonowego chodnika czy parkingu. Pomaluj impregnatem żółtawą nawierzchnię, a stanie się ona naprawdę żółta. Dodatkowo zachowa ten kolor przez lata.

Jak wykonać impregnację? Natryskując lub nanosząc pędzlem specjalny preparat (impregnat do betonu) dostępny w firmach specjalizujących się w produkcji i sprzedaży nawierzchni betonowych i posadzek. Jest to prosta operacja, którą przy średniej wielkości podjeździe przed naszym domem wykonamy w ciągu kilku godzin. Impregnację betonu wykonujemy w suchy dzień, najlepiej niezbyt słoneczny. Impregnacja kostki przysłuży się tak samo nowej, jak i używanej nawierzchni.

Podobnie jak dla trwałości i wyglądu impregnujemy buty, czy kurtkę, tak samo powinniśmy to robić z chodnikiem, podjazdem czy parkingiem wykonanymi z betonu. Ta łatwa operacja oszczędzi nam wydatków, ułatwi ekspolatację nawierzchni i da satysfakcję z jej wyglądu.

---

Autor jest pracownikiem firmy Bautech specjalizującej się w produkcji posadzek przemysłowych i nawierzchni betonowych na chodniki i parkingi. www.bautech.pl/pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

W warzywniku

Autorem artykułu jest robert potoczny



Warzywa liściowe, mimo że należą do różnych rodzin botanicznych, mają kilka wspólnych cech: ich częścią jadalną są liście, są ważnym składnikiem zdrowej diety i łatwo się je uprawia. Większość z nich jest spożywana na surowo lub po krótkim gotowaniu, dlatego zachowują część cennych składników odżywczych.

SAŁATA KRUCHA. Należy do tej samej grupy botanicznej co sałata masłowa. Różni się od niej konsystencją, budową i barwą liści. Przewyższa sałatę masłową smakiem oraz kruchością. Tworzy główki o masie powyżej 1000g i dlatego daje dużo wyższe plony niż jej kuzynka. Polecane odmiany sałaty kruchej: Arka, Beata, Królowa Lata, Samba, Bakata, Ludwina, Carmina.

ENDYWIA. Jest blisko spokrewniona z cykorią sałatową, choż z wyglądu przypomina sałatę liściową. Obie przewyższa zawartością soli mineralnych (wapnia, potasu i żelaza) oraz witamin: A, B1, B2, C, K, kwasu foliowego. Ma właściwości lecznicze, dzięki dużej zawartości błonnika, inuliny i intybiny, reguluje pracę przewodu pokarmowego. Wyróżniamy dwie odmiany botaniczne: batawską, czyli endywię szerokolistną i fryzyjską, czyl endywię kędzierzawą. Rozeta endywii batawskiej jest wzniesiona, ma duże i gładkie liście o pofałdowanym lub ząbkowanym brzegu. Fryzyjska ma osadzoną, płaską rozetę głęboko powcinanych, falistych liści. Polecane odmiany endywii: Bionda Cuore Pieno, Riccia Cuore D'oro, De Meaux.

SZPINAK. Jest szybko rosnącym warzywem, o wysokich wartościach odżywczych, zdrowotnych. Zawiera dużo witamin i soli mineralnych, bogaty jest także w białko, węglowodany, błonnik, beta-karoten. Uprawia się go w trzech terminach: wiosennym, letnim, oraz ozimy. Polecane odmiany szpinaku: Orbita F1, Greta F1, Matador-Matador 30, Olbrzym Zimowy.

PIETRUSZKA NACIOWA. To warzywo liściowe zaliczane do roślin przyprawowych. Liście dodane do wielu potraw poprawiają ich walory smakowe i aromatyczne, dzięki dużej zawartości olejków eterycznych. Ceniona jest również za swe właściwości prozdrowotne. Zawiera w liściach: karoten, witaminy z grupy B, duże ilości witaminy C, cukry, białko oraz sole mineralne. Można uprawiać ją przez cały rok. W łagodne zimy zimuje w gruncie, a w mroźne pędzi się ją w pojemnikach w widnych pomieszczeniach. Odmiany pietruszki naciowej o kędzierzawych liściach służą też do ozdabiania potraw. Polecane odmiany: Extra Tripe Curled 2, Fest, Karnaval, Moss Curled 2.

---

mujkrzaczek.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Perełki w ogrodzie

Autorem artykułu jest robert potoczny



W poszukiwaniu oryginalności w ogrodzie, warto posadzić kilka mało znanych a cennych gatunków. Krzewy takie jak fotergilla, guzikowiec, kolkwicja, obiela czy ketmia, często zadziwiają pokrojem, kwiatami lub ulistwieniem.

FOTERGILLA WIĘKSZA. To północnoamerykański krzew o wyprostowanym pokroju, osiągający wysokość 1,5 m po mniej więcej 20 latach uprawy. Korona jest dość luźna. Liście podobne są do oczaru i pięknie przebarwiają się jesienią. Białe kwiaty o słodkim zapachu pojawiają się wraz z rozwojem liści, w drugiej połowie kwietnia i na początku maja. Nie mają płatków, ale dzięki licznym, długim pręcikom, przypominają miniaturowe szczoteczki do butelek. Fotergilla wymaga gleb dość zwięzłych, umiarkowanie wilgotnych, w czasie suszy rośliny należy podlewać, a szczególnie młode okazy. Można je uprawiać w całym kraju, choć w mroźnych rejonach młode rośliny w surowe zimy trzeba okrywać.

KETMIA SYRYJSKA. Krzew ten dorasta do 2-3 m wysokości, w Polsce niektóre okazy osiągają najwyżej 2m. Są to bardzo cenne,6 kwitnące późnym latem krzewy. Kwitną obficie i mają okazałe, duże kwiaty. U gatunku są one barwy fioletowej. W surowe zimy wymagają okrycia, w przeciwnym razie krzewy wymarzną do granicy śniegu. Krzewy jednak łatwo odbijają ze zdrowych pędów i szybko regenerują uszkodzenia. Wymagają gleb raczej żyznych, próchnicznych i przepuszczalnych, stanowisk słonecznych lub lekko ocienionych, zimą dobrze osłoniętych.

GUZIKOWIEC ZACHODNI. Krzew ten pochodzi z Ameryki Północnej, rośnie na bagiennych podmokłych glebach torfowych. Liście są jajowate lub eliptyczne, błyszczące. Dekoracyjne są główkowate kwiatostany złożone z kremowych rurkowatych kwiatów. Krzew dorastający do wysokości 1 m, jest wytrzymały na mrozy. Strefa uprawy to cały kraj.

JANOWIEC BAŁKAŃSKI. Rośnie w południowiej Europie i jest to niski rozłożysty krzew, dorastający do 50 cm wysokości i około 70-80 cm szerokości. Pędy ma cienkie, rózgowate, zielone. Drobne, ale zarazem bardzo liczne, ciemnozłote kwiaty pojawiają sę w maju. Janowce należą do obficie kwitnących krzewów ogrodowych, nie osiągają dużych rozmiarów, mają małe wymagania glebowe i są dość odporne na suszę. Polecane są jednak do uprawy tylko w cieplejszych rejonach kraju.

KOLKWICJA CHIŃSKA. Jest krzewem pochodzącym z gór w środkowych Chinach. Dorasta u nas nawet do 3 m wysokości, a pędy łukowato przewisają, tworząc oryginalny pokrój. Szczególnie piękne są w czerwcu, kiedy całe pokryte sąjasnoróżowymi kwiatami. Małe wymagania czynią ten krzew przydatnym do różnych zastosowań, ale mimo to rzadko jest spotykana w ogrodach.

OBIELA WIELOKWIATOWA. Jest krzewem o szerokim, wzniesionym, dość luźnym pokroju i eliptycznych, jasnozielonych liściach. Kwiaty są białe i duże średnicy 4-5 cm, zebrane w szczytowe wąskie wiechy po 5-10 szt. Rozwijają się na przełomie maja i czerwca. Krzewy pochodzą ze wschodnich Chin i w Polsce są wystarczająco odporne na mróz tak, iż nie nastręczają kłopotów w uprawie. Na działce wybieramy im miejsca słoneczne, lekko zaciszne.

ZŁOTLIN JAPOŃSKI. Gatunek ten osiąga do 1,5 m wysokości i tworzy podziemne rozłogi, dzięki którym roztacza się z czasem w szerokie kępy. Gatunek ten wyróżnia się jasnozielonymi pędami, dzięki czemu jest m.in. dobry do zimowego zestawienia z dereniami. Kwitnie na żółto, bardzo obficie. Strefa uprawy tych roślin to cały kraj.

---

mujkrzaczek.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Sekrety hipeastrum

Autorem artykułu jest robert potoczny



Późną jasienią rozpocznynamy sadzenie cebul tej cenionej rośliny do dekoracji mieszkań.
Hipeastrum zachwyca swoimi ogromnymi kwiatami, których kolor może być czerwony, różowy, biały, rzadziej zielony, a nawet żółty.

Kwitnienie trwa około 2 tygodni, a przy pojawieniu się wielu pędów kwiatostanowych wydłuża się nawet do 1 miesiąca. Jednak powtórne kwitnienie w następnym sezonie często się nie pojawia, ze względu na brak okresu spoczynku. Warto zatem przedstawić zasady prawidłowego postępowania z tymi roślinami. Pozwoli to uniknąć rozczarowań wszystkim tym, którzy ostatnio zaopatrzyli się w cebule hipeastrum lub też mają je od poprzedniego sezonu.

1. Dorodne kwiaty można uzyskać z cebul o obwodzie powyżej 20 cm. Bardzo duże cebule o obwodzie powyżej 27 cm gwarantują uzyskanie 2, a nawet 3 pędów kwiatostanowych. Cebule powinny mieć zdrowe korzenie.

2. Aby być pewnym terminu sadzenia, warto zwrócić uwagą na górną część cebuli, która powinna grubieć i ukazywać pąk kwiatowy. Jest to szczególnie ważne, gdy cebule dotychczas pozostawały w ciemności okryte torfem lub trocinami. Ukazujący się pąk kwiatowy wskazuje na konieczność sadzenia. Sadzenie cebul bez pąków można nieco opóźnić.

3. Do uprawy warto wybrać doniczkę dość dużą. Dookoła rosnącej cebuli powinna pozostać przestrzeń około 3 cm od boków doniczki.

4. Naklepsze jest podłoże dość żyzne, np. zakupiona ziemia uniwersalna z dodatkiem ziemi kompostowej.

5. Na dno doniczek po nasypaniu drenażu wsypuje się 1/2 objętości podłoża. Następnie układa się cebule i uzupełnia podłożem tak, aby 1/3 cebuli została widoczna.

6. Po umiarkowanym podlaniu doniczki przenosi się na parapet okienny. Kwitnienie następuje po 30-40 dniach.

7. Po kwitnieniu usuwa się owoce, wyłamując je u nasady. Pęd kwiatostanowy należy wyrwać dopiero po zaschnięciu. Po kwitnieniu hipeastrum zaczynają wyrastać liście. Ich wzrost gwarantuje przyrost bebuli. Dlatego, gdy roślina przekwitnie, należy ją szczególnie pielęgnować- ustawić w jasnym miejscu, podlewać i nawozić.

8. Od końca lipca wprowadza się rośliny w stan spoczynku. Liście pozbawione podlewania powinny zaschnąć. Można je także przyciąć.

9. Cebule wyjmuje się z doniczek i zabezpieczone torfem lub trocinami albo piaskiem układa w ciemnym miejscu o temperaturze najlepiej 10-17 stopni. Można też cebule pozostawić w doniczkach i wyjąć z nich dopiero po spoczynku, przed sadzeniem przypadającym od grudnia. Ten wymuszony spoczynek jest niezbędny do ponownego uzyskania kwitnienia.

---

mujkrzaczek.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Azalie po japońsku

Autorem artykułu jest robert potoczny



Drobne, wiecznie zielone listki, nieduże rozmiary, powolny wzrost i wielka ilość kwiatów- to znak rozpoznawczy azalii japońskich. Azalie japońskie to piękne rośliny ozdobne.

Azalie japońskie to termin łączący odmiany powstałe z krzyżowania wiecznie zielonych, drobnolistnych gatunków azaliiwystępujących w Japonii. Azalie z tej grupy dorastają zwykle do 50-100 cmwysokości i co najmniej takiej samej szerokości. Liście są drobne, zwykle dwuletnie. Kwiaty wielkości 2-4 cm mają barwy od białej, lilia, fioletowe, do czerwonych i pomarańczowych. Mogą być pojedyńcze lub pełne. Brakuje tu barwy żółtej i oczywiście niebieskiej. Kwitną zwykle w drugiej połowie maja, bardzo obficie pokrywając całe krzewy jednolitą barwą.

POCHODZENIE. Azalie japońskie wywodzą się głównie od azalii tępolistnej, a także azalii kiusiańskiej. Włącza siętutaj odmiany z grup Kurume, Aronense, Kaempferi, czy Diamant, które wyróżniono ze względu na miejsce i czas powstania, a także użyte gatunki rodzicielskie. Najstarsze są odmiany z grupy Kurume, powstałe ponad 200 lat temu i dość wrażliwe na mróz. Odmiany z grupy Kaempferi powstałe w Holandii charakteryzują się szczególnie dużymi kwiatami i dobrą mrozoodpornością.

WYMAGAJĄCE ''PEREŁKI''. Azalie japońskie są z reguły bardziej wymagające niż wielkokwiatowe azalie o liściach sezonowych. Zimą mogą przemarzać, dlatego w chłodniejszych regionach dobrze jest je okrywać namiotami z włókniny. Przemarzają głównie pąki kwiatowe, co bardzo osłabia kwitnienie. Mogą rosnąć w miejscach nasłonecznionych, ale dobrze osłoniętych od wiatru. Najlepszy jest półcień lub miejsce, gdzie słońce operuje tylko przez część dnia. Wymagają równomiernej wilgotności gleby w ciągu całego sezonu, dlatego warto je ściółkować korą sosnową. Korzenie są krótkie, gęste i płytkie, co jest dobrą okolicznością, jeżeli zamierzamy przesadzić nawet stare egzemplarze, ale powoduje też wrażliwość na suszę. Gleba powinna być oczywiście kwaśna, o dużej zawartości składników organicznych, przewiewna i dobrze zdrenowana.

ZASTOSOWANIE. W ogrodzie azalie japońskie najlepiej prezentują się w grupach jedno- lub wielobarwnych, najlepiej po kilka lub kilkanaście egzemplarzy poprzetykanych innymi roślinami. Zestawienia takie możemy tworzyć od północnej, wschodniej i zachodniej strony budynków w miejscach osłoniętych, pod drzewami. Azalie japońskie bardzo dobrze znoszą cięcie i mogą być formowane. Nadają się także do donic i na bonsai. W ogrodzie dobrze komponują się z karłowymi odmianami świerków, choin, cisów, bluszczami, bukszpanem, żurawką i innymi bylinami o dużych liściach.

---

mujkrzaczek.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czas na sztobry

Autorem artykułu jest robert potoczny



Rozmnażanie przez sadzonki zdrewniałe należy do najprostszych metod pozyskiwania własnych roślin. Warto podjąć taką próbę, gdyż w ten sposób zdobędziemy tani materiał do nasadzeń w naszym ogrodzie.

POBIERANIE. Sadzonki zdrewniałe (sztobry) pozyskuje się z 1- lub 2-letnich dobrze zdrewniałych pędów odpowiedniej grubości. Optymalna średnica wynosi 6-12 mm. Wierzchołkowych części nie należy przeznaczać na sadzonki, gdyż są zbyt cienkie i niedostatecznie zdrewniałe. Nie należy też wycinać na sadzonki pędów starszych niż dwuletnie, gdyż procent ukorzeniania jest bardzo mały. Najlepszą porą przygotowywania sztobrów jest późna jesień i zima. Termin cięcia uzależniony jest także od gatunku. Pędy na sadzonki najlepiej ścinać po piarwszych silniejszych przymrozkach. Sztobrów nie należy pozyskiwać wczesną wiosną tuż przed ruszeniem wegetacji, ani wtedy gdy w roślinach ''krążą'' już soki. Sadzonki takie ukorzeniają się źle i w małym procencie. Pędy na sadzonki wycinamy ze zdrowych roślin matecznych ostrym sekatorem. Sztobry powinny być 3-4- węzłowe o długości 15-25 cm.

PRZECHOWYWANIE. Przygotowane późną jesianią lub wczesną zimą sadzonki należy przetrzymać w optymalnych warunkach do wiosennego sadzenia. Najlepszym miejscem przechowywania jest chłodnia. Sadzonki przed włożeniem do dołownika powinny być powiązane w pęczki i zaetykietowane. W dołowniku pęczki układamy pionowo lub pod ostrym kątem, podstawą sadzonki do dołu. Następnie zasypujemy je w całości, żwirem, piaskiem lub mieszaniną torfu i piasku i na końcu przykrywamy warstwą liści, w celu zabezpieczenia przed mrozem.

WYSADZANIE. Przechowane przez zimę sadzonki wysadzamy wiosną ( w kwietniu) na zagon, który starannie przygotowujemy już jesienią poprzedniego roku. Ziemia powinna być głęboko przekopana z domieszką kompostu i nawozów fosfosowo-potasowych. Tuż przed sadzeniem glebę należy również głęboko wzruszyć i wyrównać. Na tak przygotowanym poletku wytyczamy rzędy i przystępujemy do sadzenia. Sadzonki umieszczamy w podłożu pionowo w dół, tak głęboko by nad powierzchnię wystawał jeden lub para pąków. Podłoże wokół sadzonki dokładnie ugniatamy. Gęstość sadzenia uzależniona jest od gatunku i czasu uprawy. Krzewy, które będą rosły na poletku 2 sezony sadzimy rzadziej w rzędach co 15-20 cm. Gatunki uprawiane na zagonie jeden sezon możemy posadzić gęściej, co 10 cm w rzędzie. Odległość rzędów zależy m.in. od ilości wolnego miejsca na działce orza od tego jak dużo przygotowaliśmy sadzonek. W uprawie dla własnych potrzeb rzędy mogą być oddalone co 30-40 cm.

---

mujkrzaczek.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Instalacje nawodnieniowe

Autorem artykułu jest robert potoczny



Podstawowym zagrożeniem dla urządzeń nawadniających są niskie temperatury. Zamarzająca woda zwiększa swoją objętość, co powoduje pęknięcia elementów instalacji. Dlatego warto zająć się tym problemem przed nastaniem mrozów, aby na wiosnę nie mieć nieprzyjemnych niespodzianek i dodatkowych kosztów.

INSTALACJE PODPOWIERZCHNIOWE. Instalacje podpowierzchniowe zyskują coraz większą popularność ze względu na wygodę, precyzyjne dozowanie wodyi związaną z tym oszczędność. Przy ich zabezpieczaniu należy zachować szczególną staranność, ponieważ w tym przypadku uszkodzenia mrozowe mogą być trudne do naprawienia. W nowoczesnych instalacjach możliwe jest automatyczne opróżnianie instalacji za pomogą zaworów odwadniających. Jeśli nie ma takiej możliwości, wodę z instalacji możemy usunąć sami w prosty sposób. Należy wprowadzić do instalacji sprężone powietrze za pomocą kompresora. Ciśnienie należy zwiększać stopniowo i nie może ono przekroczyć poziomu przewidzianego dla pracy urządzeń dozujących wodę (zazwyczaj 2 bary). Zbyt gwałtowne wprowadzenie powietrza może uszkodzić elementy instalacji.

WĘŻE I PRZEWODY KROPLUJĄCE. Pozostawienie niezabezpieczonych węży ogrodowych na zimę może spowodować ich pęknięcie. Należy je wię, po opróżnieniu i wysuszeniu, zwinąć w sposób niepowodujący zagięć. Jeśli dysponujemy bębnemdo zwijania węży ogrodowych, należy nawinąć na niego wąż i schować do suchego pomieszczenia. Podobnie postępujemy z cienkościennymi przewodami kroplującymi, które wykorzystuje się powszechnie zarówno w uprawach pod osłonami, jak i w części sadowniczej. W tym przypadku również należy opróżnić je z wody i najlepiej nawinąć na jakiś okrągły przedmiot i przechować w pomieszczeniu.

STEROWNIKI. Sterowniki i elektrozawory powinny być opróżnione z wody. Często urządzenia te montowane są bezpośrednio na kranie. W takim przypadku należy je zdemontować, wyjąć baterie i przechować na czas zimy w suchym i bezpiecznym miejscu. Najczęściej taki demontaż jest prosty i nie wymaga skomplikowanych narzędzi.

ZRASZACZE I LINIE NAWADNIAJĄCE. Jeśli linia nawadniająca nie jest ukryta pod ziemią i np. okryta tylko ściółką, należy spuścić z niej wodę, osuszyć, delikatnie złożyć i schować do garażu, lub w inne bezpieczne miejsce. Najważniejszym elementem takiej instalacji są elementy dozujące wodę: zraszacze, kroplowniki i inne elementy rozprowadzające wodę. Bez względu na to, czy linia nawadniająca pozostaje na okres zimy w ogrodzie, czy nie, jej elementy należy zdemontować, osuszyć i przechować w suchym i bezpiecznym od mrozów miejscu.

---

mujkrzaczek.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

piątek, 13 stycznia 2012

Sypialnia – nasze sanktuarium

Autorem artykułu jest Tomasz Galicki



Sypialnia jest miejscem naprawdę wyjątkowym w naszym domu. I choć stwierdzenie to brzmi banalnie, jest to jak najbardziej prawdą i wie chyba o tym każdy.

Bo oprócz jej praktycznego zastosowania jako miejsce snu i wypoczynku, każdy kto kiedykolwiek myślał o swoim wymarzonym domu, myślał właśnie o sypialni w sposób zupełnie inny niż o reszcie domu – jako miejscu relaksu, swoistym schronieniu przed światem, marzeń sennych i długich jesiennych wieczorów z książką, miejscu przytulnym, którego widok zawsze witamy z radością, nawet kiedy nie mamy czasu się nim zachwycać bo po prostu padamy na łóżko po ciężkim dniu pracy.

Cztery strony świata

Dlatego oprócz rzeczy oczywistej, takiej jak styl i sposób aranżacji sypialni, kolor ścian, dobór mebli i dodatków, niezwykle istotną rzeczą jest wybór miejsca, w którym nasza sypialnia będzie się znajdować. Od czego zacząć? Najlepiej od podstawowego podziału, kojarzącego się z harmonią i naturą – na cztery strony świata. Wbrew pozorom bardzo wiele od niego zależy, bo sypialnia rozmieszczona w każdej z tych stron nabierze innej cechy. I tak sypialnia wychodząca na południe będzie wyjątkowo jasna, oświetlona i nie będzie nadmiernie nagrzewać się od promieni słonecznych. Ale nie jest to dobre rozwiązane dla osób lubiących popołudniowe drzemki – w tych godzinach w letnie dni będzie w pomieszczeniu dosyć gorąco. Ranne ptaszki zdecydowanie powinny wybrać sypialnię położoną na wschód – tam latem od samego rana słońce będzie zaglądać w okna intensywnie rozjaśniając pomieszczenie. Dla największych śpiochów którzy nie chcą, aby ich sypialnia była oświetlona, strzałem w dziesiątkę będzie strona północna. W takiej sypialni można spokojnie wylegiwać się do południa, a nawet o każdej porze dnia, ze względu na panujący półmrok.

Ustronny zakątek

Kolejną cechą stanowiącą o wyjątkowości sypialni jest jej „ukryty” charakter – stanowi nasze swoiste sanktuarium. Miejsce, którego raczej nie pokazujemy naszym gościom w przeciwieństwie do takich pomieszczeń jak salon czy kuchnia. Dlatego nie musi być ona urządzona „na pokaz”, ale całkowicie zgodnie tylko z naszym gustem i upodobaniami. A poza tym oczywiście spełniać zadanie praktyczne – zapewnić przyjemny, długi sen, który pozwoli nam budzić się chętnie i być wypoczętym oraz gotowym do wyzwań dnia. W związku z tym raczej, żeby sypialnia wychodziła na najspokojniejszą stronę okolicy, np. ogród, a nie na hałaśliwą ulicę. Dobrym rozwiązaniem jest sypialnia na poddaszu – ma romantyczny klimat, a poza tym nie docierają do niej odgłosy z dolnej części domu. Poza tym mimo wszystko, nawet dla śpiochów, nie jest zbyt zdrowo, aby tonęła w mroku, ale była dosyć dobrze oświetlona.

Kolejnym aspektem jest jej przestronność – sypialnia musi „oddychać”, nikt nie lubi przecież spać w zagraconym pomieszczeniu. Jest to miejsce, w którym chyba najlepiej realizuje się zasada minimalizmu. Najlepiej, żeby była wyposażona w dużą, przestronną szafą, przed którą będzie przyjemnie stawać co rano i swobodnie wybierać ubrania. Dobrze, aby jak najbliżej była łazienka, aby po zerwaniu się rano z łóżka móc się „szybko” obudzić zimnym prysznicem. Poza tym pozwoli to uniknąć nadmiernego pośpiechu i biegania w poszukiwaniu ręcznika i ubrań. Wszystko na miejscu, a spóźnienia do pracy odejdą w zapomnienie.

Sypialnia jako miejsce wyjątkowe musi mieć przyjemny klimat, współgrającą z naszym planem dnia harmonię, a także dostosować się do specyficznego cyklu czuwania i wypoczynku. Dlatego aranżacji tego pomieszczenia należy poświęcić szczególną, oddzielną uwagę.

---

T.G.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl