poniedziałek, 16 stycznia 2012

Rozmnażanie roślin metodą in vitro

Autorem artykułu jest mery



Coraz częściej przy opisach sposobów rozmnażania różnych gatunków i odmian roślin spotykamy sformułowanie "można rozmnażać metodą in vitro". Co to oznacza?

Każdy miłośnik roślin wie, że aby uzyskać potomne rośliny o tych samych właściwościach jak rośliny mateczne, należy rozmnażać je wegetatywnie tzn. przez podział roślin, sadzonki zielne lub zdrewniałe, kłącza czy cebule. Metoda in vitro również należy do tego sposobu rozmnażania i polega na pobieraniu fragmentów roślin matecznych, namnożeniu ich i ukorzenieniu w warunkach sztucznych tzn. na pożywkach w szklanych naczyniach, a następnie wysadzeniu ich do podłoży już w warunkach naturalnych. Często metodę tę określa się jako „mikrorozmnażanie”, ze względu na bardzo małe rozmiary fragmentów roślin, zwanych eksplantami, które pobiera się z rośliny matecznej. Tymi fragmentami mogą być pąki kątowe (boczne) lub wierzchołkowe (lub ich części, tzw. merystemy), jednowęzłowe odcinki pędów, fragmenty cebul lub kawałki liści.

Etapy produkcji in vitro:

Etap wstępny – polega na wyborze i przygotowaniu rośliny matecznej, z której pobierane będą eksplanty.

Etap zakładania kultury – obejmuje pobranie i wyłożenie eksplantu na pożywkę.

Etap namnażania - polega na otrzymaniu dużej liczby mikrosadzonek, poprzez oddzielanie nowopowstałych pędów i przenoszenie ich na nowe pożywki, aż do otrzymania pożądanej ich liczby.

Etap ukorzeniania – otrzymane mikrosadzonki ukorzenia się na pożywkach.

Etap aklimatyzacji – polega na przygotowaniu i zahartowaniu roślin przed ich przeniesieniem z warunków sterylnych do warunków naturalnych.

Zalety rozmnażania metodą in vitro:

Produkcja roślin trwa przez cały rok, ponieważ rozmnażanie i ukorzenianie odbywa się w laboratorium w warunkach sztucznych, niezależnie od zewnętrznych warunków atmosferycznych;rośliny otrzymane tą metodą często sprzedawane są w pojemnikach (np. borówka wysoka, jeżyna bezkońcowa, winorośl, aktinidia), co umożliwia ich wysadzanie na miejsce stałe praktycznie przez cały okres wegetacyjny;możliwość otrzymania bardzo dużej liczby roślin w określonym czasie w porównaniu do metody tradycyjnej;wysoka zdrowotność roślin otrzymanych tą metodą dzięki ich produkcji w warunkach sterylnych;silne odmłodzenie roślin, co zapewnia ich dobre przyjęcie się oraz szybki i bujny wzrost po wysadzeniu w warunkach naturalnych;dodatkową korzyścią jest znaczne obniżenie kosztów założenia plantacji przy użyciu roślin pochodzących z in vitro (np. borówka brusznica), ominięcie trudności przy rozmnażaniu metodami tradycyjnymi (borówka wysoka), czy też możliwość ocalenia gatunków rzadkich lub ginących ( np. malina moroszka, podlegająca ścisłej ochronie).

W przypadku roślin sadowniczych, takich jak wiśnie czy śliwy, drzewa wyprodukowane metodą in vitro cechuje przedłużenie fazy juwenilnej (młodocianej) i znaczne opóźnienie wejścia w okres kwitnienia i owocowania (o rok). Z biegiem czasu drzewa in vitro plonują coraz lepiej, a w przypadku drzew wiśni można uzyskać plon owoców o 20% większy w porównaniu do drzew rosnących na podkładkach. Cechą roślin z kultur in vitro jest również pojawienie się zmienności genotypowej, która objawia się różnym wyglądem zewnętrznym roślin matecznych i potomnych, np. innym kształtem liści czy zmienionym kolorem płatków kwiatów. W ostatnim przypadku cecha ta może być uznawana za zaletę, tym bardziej, że ten rodzaj zmienności jest przejściowy i w krótkim czasie rośliny tracą tę „inność”.

Warto wiedzieć

Pierwszą rośliną sadowniczą, otrzymaną metodą in vitro na skalę produkcyjną była truskawka. Obecnie coraz więcej gatunków i odmian roślin jagodowych i sadowniczych jest objętych tą technologią produkcji. Bardzo ważne miejsce zajmują również rośliny ozdobne.

Informacji na temat sposobu rozmnażania kupowanej rośliny powinna udzielić osoba obsługująca punkt sprzedaży.

---

mery

źródło: Działkowiec 9/06

www.oroslinach.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jakie pnącza wybrać do naszego ogrodu?

Autorem artykułu jest jerzy czech



Większość roślin pnących pochodzi z lasów tropikalnych. Ukorzeniają się w dobrze ocienionej glebie i wspinają się na podpory, zakwitając dopiero gdy dotrą na samą górę. Dlatego pnącza w naszym ogrodzie najlepiej rosną, mając korzenie w chłodnej przepuszczalnej glebie, a wierzchołki w słońcu. Które wybrać do naszego ogrodu?.

Wonne pnącza Jeżeli lubimy pachnące kwiaty, zróbmy miejsce dla powojnika górskiego (Elizabeth) , który wiosną pachnie wanilią, wiciokrzewu japońskiego (Halliana) o pięknym zapachu, który utrzymuje się przez całe lato, jaśminu właściwego, składnika wielu perfum i kosmetyków oraz używanego w aromaterapii, glicyni, no i naturalnie dla pnących róż, na przykład odmiany (Compassion), która jest łosiosoworóżowa, z lekkim morelowopomarańczowym odcieniem.

Odporność na zimno Jeżeli mamy ogród w rejonie, w którym zimy są surowe, rozsądnie dobierzmy rośliny pnące. Do najodporniejszych na mróz należą dzikie gatunki powojników, na przykład powojnik alpejski, powojnik pnący, wiciokrzew, glicynia, bluszcz i winobluszcz, kokornak. Młode rośliny większości pnączy wymaqają osłony przed mrozem, dlatego nie zapominajmy o właściwym ich zabezpieczeniu w czasie pierwszych zim po posadzeniu.Niezbędne jest zwłaszcza osłonięcie nasady rośliny, na przykład grubą warstwą ściółki.

Dywan z pnączy Niektóre pnącza nawet bez podpory pionowej będa rosnąć nadal ,tyle że już nie w pionie , ale poziomo. Możemy to wykorzystać do zasłonięcia powierzchni gleby w miejscach, które jest trudno pielęgnować lub nie wuglądają zbyt ładnie. Bluszcz to najlepsza roślina okrywowa, która tłumi chwasty, powojnik górski natomiast szybko pokrywa duże powierzchnie i kwitnie wspaniale w maju oraz czerwcu.

Dobre połączenia pnączy Spróbujmy połączyć obok siebie dwa różne pnącza, kwitnące równocześnie albo o różnych porach. Aby przedłużyć okres kwitnienia, często zestawia się róże z kwitnącymi wiosną lub latem powojnikami, ale możemy także spróbować połączyć jaśmin nagokwiatowy z powojnikiem Maksymowicza, które na jesieni i wczesną zimą. Jednoroczne pnącza, takie jak nasturcja, groszek pachnący, wilec czy chmiel zwyczajny lub fasola wielokwiatowa, będą dobrymi towarzyszami na lato dla zimozielonego bluszczu.Starannie dobierajmy rośliny do sadzenia w grupie, aby uzyskać jak najlepszy efekt.

Jak szybko przysłonić mur Bluszcz i atkinidia pstrolistna mogą dorosnąć do wysokości metra w ciągu roku, ale chcąc uzyskać szybsze efekty, posadźmy kilka roślin tego samego gatunku.

Cieniste zakątki Pnącza o pstrokatych liściach, takie jek aktinidia pstrolistna, z różowo-białym liśćmi na wiosnę, a także winnik zmienny (Elegans) o pięknych różowych pędach oraz różowo i biało nakrapianych liściach, ożywiają zacienione miejsca w ogrodzie.Dobrze jest także wykorzystać pstrokate bluszcze, jak bluszcz kanaryjski (Veriegata) , bluszcz kolchicki (Sulphur Heart) i bluszcz pospolity (Glacier).

Pnąca hortensja Hortensja pnąca jest kuzynem hortensji drzewiastej o wielkich błękitnych lub rózowych kwiatach. Ma płaskie białe kwiaty, które ukazują się w czerwcu na tle pięknych ciemnozielonych liści. Tej hortensji odpowiada północna ściana, ale potrzebuje światła, unikajmy więc sadzenia jej w pobliżu sąsiadujących drzew.

Jak uzyskać szybko kwitnącą glicynię Niektóre glicynie potrzebują 10-20 lat, aby zakwitnąć, gdy uprawiane są z nasion. To zniechęci każdego ogrodnika. Żeby uniknąć tego problemu, kupmy glicynię, która kwitnie w momencie zakupu. Alternatywą jest wybór szczepionych roślin, które zakwitną po 2-3 latach. Nie stosujmy pod świeżo posadzoną glicynię nawozu bogatego w azot, ponieważ spowodowałby silniejszy wzrost łodyg oraz liści i w rzeczywistości mógłby opóźnić kwitnienie.

Jakie pnącza na jakie mury Wybieramy odpowiednie do naszych murów w ogrodzie gatunki pnączy.Jeśli mamy mur ze szczelinami, unikajmy pnączy, takich jak winobluszcz, hortensja pnąca czy bluszcz, które mają korzenie przybyszowe i przylgi,jeśli mają się piąć po murze z miękkiego kamienia, bądź po murach ze szczelinami. Rośliny te będą rosły powoli, wykorzystujac każdy kącik i szczelinę, przez co osłabią złącza i spowodują utrzymywanie się wilgoci w murze. Jeżeli mamy nowoczesny mur z betonu to bluszcz nie może się przytwierdzić do muru. W tym przypadku, jeżeli chcemy mieć pnącza na murze musimy zastosować krarkę jako podporę roślin.

---

tajnikiogrodu.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Szczodrzeńce

Autorem artykułu jest Michał Maciąg



Szczodrzeńce to bardzo efektywne krzewy ozdobne. Do niedawna w sklepach ogrodniczych można było spotkać żółto kwitnące krzewy szczodrzeńca. Obecnie w Polskich szkółkach uprawia się kilka gatunków i kilkanaści odmian szczodrzeńców.

Ogromną ich zaletą są bardzo małe wymagania glebowe. Mogą rosnąć z powodzeniem nawet na bardzo suchym, piaszczystym podłożu, najbardziej odpowiadają im gleby kwaśne oraz ciepłe słoneczne stanowiska, dlatego świetnie nadają się do uprawy na wrzosowiskach i w ogrodach skalnych. Charakteryzują się bardzo obfitym kwitnieniem rzadko spotykanym u innych krzewów. Kwiaty szczodrzeńców mają charakterystyczne dla całej rodziny motylkowatych kształty i budowę. Do sadzenia najlepiej wiosną należy kupować wyłącznie rośliny w doniczkach, gdyż te z tzw. Gołym korzeniem bardzo źle się przyjmują. Starszych krzewów nie wolno przesadzać. Warto wiedzieć że szczodrzeńce są przysmakiem królików i zajęcy, dlatego powinno się je uprawiać na terenach ogrodowych. Najpopularniejszym gatunkiem jest żółto kwitnący żarnowiec miotlasty często spotykany na suchych terenach zachodniej Polski. Żarnowiec miotlasty ma zielone pędy, dorastające czasami do 2m wysokości. Kwitnie na przełomie maja i czerwca. Kwiaty wyrastają pojedynczo lub po dwa, z katów liści często wzdłuż całej długości pędu. Jedyną wadą tego gatunku jest niezupełna odporność na niskie temperatury. Żarnowiec miotlasty najlepiej rośnie zachodzie kraju, ale i w Polsce centralnej z powodzeniem może być uprawiany na ciepłych i zacisznych stanowiskach. Jesienią na wszelki wypadek dobrze jest okryć nasadę krzewów niewielkim kopczykiem ziemi, jeżeli pędy przemarzną, to i tak szybko się zregenerują. Oprócz żółtego szczodrzeńca uprawia się u nas kilka odmian o innych barwach kwiatów.

---

Znajdziesz tu ciekawe informacje o kwiatach


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Rośliny egzotyczne ozdobą ogrodu cz. 1

Autorem artykułu jest Michał Maciąg



Oryginalna ozdobą ogrowu mogą być rośliny egzotyczne. Do szczególnie efektownych należą: juka, pustynnik. Ich długie okazałe kwiatostany i lancetowate liście doskonale prezentują sie na tle trawnika, w sąsiedztwie ozdobnych traw oraz wysokich rabatkach.

Juka karolińska jest to piękna roślina o mieczykowatych liściach, tworzących okazałą rozetę i o kremowych kwiatach, osadzonych na długim pędzie. Kwitnie od końca lipca do września. Wymaga przepuszczalnej najlepiej piaszczysto gliniastej gleby o lekko zasadowym odczynie. Na jednym miejscu może rosnąć przez kilka lat, ale wiosną glebę należy zasilać płynnymi nawozami. Zimą dobre jest wyłożyć wokół niej warstwę obornika. Odpowiednio nawożona juka obficie kwitnie. Wprawdzie dobrze zimuje w naszych warunkach, ale należy ja okryć gałązkami świerku lub suchymi liśćmi aby osłonić zimozielone liście. Rozmnaża się ją łatwo oddzielając wiosną odrosty wyrastające z kłącza.

Pustynnik zwany igłą Kleopatry lub lilią stepową, jest jedną z najokazalszych bylin ogrodowych. Roślina ta, w zależności od gatunku i odmiany, może osiągać wysokość od kilkudziesięciu centymetrów do 2-3 m, a groniasty kwiatostan ma 40-70 cm . Kwitnie wczesnym latem, a jej gwiazdowate kwiaty mają barwę białą żółtą lub różową. Po przekwitnięciu liście pustynnika zasychają i jego część naziemna znika. W ziemi pozostają gwiaździste rozgałęzione, bulwiaste korzenie. Pustynnik należy sadzić we wrześniu na glebach żyznych i bardzo przepuszczalnych, najlepiej na skarpach lub wzniesieniach, zakopując bulwiaste korzenie na głębokości 12-15 cm . Wiosną rośliny trzeba regularnie podlewać i dokarmiać, w mokre lata natomiast zabezpieczać przed odpadami, np. przykrywając zagon folią, a w razie potrzeby nawet wykopać je po kwitnieniu. W surowe zimy pustynniki mogą przemarzać, dlatego należy okrywać je grubą warstwą liści lub słomy. Tę zimową pierzynkę usuwa się już na przedwiośniu, bo gdy tylko ziemia odtaje, wyrastają liście. W ogrodach uprawia się kilka gatunków: pustynnik himalajski, pustynnik olbrzymi i wąskolistny

---

Znajdziesz tu ciekawe informacje o kwiatach


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Oświetlenie w ogrodzie

Autorem artykułu jest Michał Maciąg



Wieczorem ogród bez oświetlenia staje się ponury, smutny i nieprzyjazny. Jednak dzięki naszej wyobraźni i odpowiedniemu rozstawieniu świateł może zmianić się w magiczną krainę, której widok poprawia nam nastrój i zachęca do nocnego w niej przebywania.

Przystępując do planowania instalacji oświetleniowej, powinniśmy dokładnie przemyśleć, co i jak chcemy oświetlić, aby uzyskać piękny i funkcjonalny ogród po zmroku. Oświetlenie może pełnić dwie funkcje praktyczną i dekoracyjną. Jednak najlepsze efekty osiągniemy, gdy uda nam się połączyć przyjemne z pożytecznym.

Jeżeli chodzi o względy praktyczne, to najważniejsze jest poruszanie się po ogrodzie i możliwość wykonywania różnych prac i czynności po zmroku. Oświetlenia wymagają drzwi, ścieżki i podjazdy, schody i miejsca wypoczynku. Przy wejściu do domu stosuje się lampy umieszczone po bokach lub nad drzwiami, które umożliwiają znalezienie dzwonka, odczytanie numeru domu czy zauważenie osoby, która stoi przy drzwiach. Do oświetlenia ścieżek i pojazdów dobre są niskie lampy słupkowe lub płaskie lampy wbudowane w nawierzchnię, a do podświetlania schodów można wykorzystać lampy o niskiej mocy montowane na stopniach. Miejsca wypoczynku takie jak tarasy czy altany oświetlmy tak, aby widzieć, kto jest przy stole i co się na nim znajduje. Pamiętajmy jednak, aby stosować światło rozproszone lub skierowane na dół, które nie będzie nas oślepiało.

Z kolei oświetlenie dekoracyjne ma na celu wyeksponowanie roślin, trawnika, ozdób a nawet elewacji. Pozwala też zaakcentować poszczególne części ogrodu, dzięki czemu nawet małe ogródki mogą wydawać się większe. Wszystko zależy od naszej pomysłowości. Musimy jednak pamiętać, aby zachować umiar, bowiem ciekawiej wyglądają pojedyncze plamy świetlne, niż oświetlone ostrym światłem duże powierzchnie. Gdy już będziemy mieli pomysł, musimy dokonać wyboru lamp i starannie wykonać instalację elektryczną, która przede wszystkim musi być bezpieczna. Dlatego wszystkie prace związane z założeniem, a potem ewentualną naprawę instalacji powinny być wykonane przez elektryka, a zastosowane urządzenia i materiały muszą być dobre jakościowo i nadawać się do użytkowania na zewnątrz.

---

Znajdziesz tu ciekawe informacje o ogrodach


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

O liliach

Autorem artykułu jest Michał Maciąg



Lilie to jedne z najpiękniejszych kwiatów są znane i uprawiane od stuleci. Rosną dziko tylko na północnej półkuli w wielu krajach Europy i Ameryki, najwięcej gatunków występuje jednak w Azji. Ogrodnicy krzyżuja ze sobą różne gatunki lilii, uzyskiwali coraz to nowe odmiany i dziś jest ich kilka tysięcy.

Najłatwiejsze do uprawy są lilie białe, królewskie i tygrysie. Lilia biała dorasta do 80 – 120 cm, ma wolne czysto białe kwiaty. Lilia królewska jest wyższa od białej osiąga 150 cm wysokości. Jej białe, ale zaróżowione z zewnątrz kwiaty mają trąbkowaty kształt i silnie pachną. Lilia tygrysia swą nazwę zawdzięcza brunatnym cętkom na intensywnie żółtych i pomarańczowych kwiatach o mocno wywiniętych płatkach. W naszych warunkach klimatycznych do uprawy w ogrodzie doskonale nadają się też lilia z grupy tzw. Mieszańców azjatyckich, odznaczające się niewielkimi wymaganiami glebowymi i dużą odpornością na mrozy. Ich kwiaty maja różne barwy, od białej, poprzez różową i pomarańczowa, do czerwonej i purpurowej a kształtem przypominają kielichy, gwiazdy lub turbany. Najokazalsze lilie ogrodowe dorastają do 2 m wysokości mieszańce trąbkowe o dużych, intensywnie pachnących kwiatach w pastewnych kolorach. Odmiany te mogą u nas zimować w gruncie, wymagają jednak okrycia na zimę. DO najpiękniejszych, ale też najdroższych i najtrudniejszych w uprawie należą mieszańce orientalne. Są bardzo wrażliwe na mróz, na zimę trzeba więc je wykopywać i do wiosny przechowywać w chłodnym pomieszczeniu. Lilie ogrodowe kwitną od wczesnego lata do jesieni. Najprędzej, bo już na początku czerwca, zakwitają mieszańce azjatyckie, a pod koniec miesiąca lilie białe. W lipcu i sierpniu ozdobą ogródka będą lilie królewskie, tygrysi mieszańce trąbkowe, natomiast lilie orientalne rozpoczną kwitnienie dopiero pod koniec sierpnia.

---

Znajdziesz tu ciekawe informacje o kwiatach


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

O liliach cz. 2

Autorem artykułu jest Michał Maciąg



Lilie to jedne z najpiękniejszych kwiatów, są znane i uprawiane od stuleci. Ogrodnicy krzyżujac ze sobą różne gatunki lilii, uzyskiwali coraz to nowe odmiany.

Stanowisko: lilie wymagają gleby lekkiej, przepuszczalnej, bogatej w próchnicę i stale wilgotnej oraz słonecznego lub lekko zaciemnionego stanowiska. Należy sadzić je w najwyższym punkcie ogrodu, nigdy zaś w miejscach położonych najniżej, ich cebule są bowiem bardzo wrażliwe na zalanie. Warto przygotować dla lilii nieco podwyższony zagon, osłonięty od północy krzewami chroniącymi młode rośliny przed zimnymi wiosennymi wiatrami i przymrozkami. Dla większości odmian odpowiednia jest gleba lekko kwaśna, dla lilii białej i wielu mieszkańców azjatyckich o odczynie lekko zasadowym. W roku poprzedzającym sadzenie warto wzbogacić podłoże dobrze rozłożonym obornikiem lub kompostem.

Sadzenie cebul: cebule lilii azjatyckich i trąbkowych sadzi się w końcu września i na początku października na głębokość równą trzykrotnej wysokości cebuli( ok. 10-15 cm), w odstępach 20-30 cm . Wcześniej, bo już w końcu sierpnia, trzeba sadzić lilię białą. Jej cebule przykrywa się tylko 4-5- centymetrową warstwą podłoża. Zgon należy przykryć torfem, korą lub suchymi liśćmi, a odmiany szczególnie wrażliwe zabezpieczyć dodatkowo gałązkami iglaków. Zakupionych cebul lilii nie można zbyt długo przechowywać w temperaturze pokojowej, ponieważ nie mają one łuski okrywającej i szybko wysychają. Cebule lilii orientalnych wysadza się do gruntu od połowy kwietnia do początku maja, a zimą przechowuje w pomieszczeniu o temperaturze 2-4 stopnie. Ścinając lilie, należy pozostawić około 20- centymetrowe fragmenty ulistnionych pędów, co zapewni lepszy wzrost cebul.

---

Znajdziesz tu ciekawe informacje o kwiatach


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

CIEMIERNIK - Śnieżna róża

Autorem artykułu jest Anna Rzetecka



Nazywane są tak gdyż kwitną w okresie zimy, gdy większość roślin jest w spoczynku. Z tego powodu w ostatnich latach stały się bardzo popularne i coraz częściej można je spotkać również na domowych parapetach.

* Ciemierniki (Helleborus) to długowieczne, zimozielone byliny dorastające do 30-60 cm (odmiany mieszańcowe osiągają 50-70 cm wys.). Należą do rodziny jaskrowatych (Ranunculaceae).

*Mają silnie rozwinięty system korzeniowy z grubymi, czarnymi kłączami. Z czasem tworzą duże kępy.

*Liście zimozielone, skórzaste są elementem ozdobnym na tle śniegu

Kwitną na biało, bordowo lub różowo, odmiany mieszańcowe mogą mieć jeszcze inne kolory np. zielone z purpurowymi brzegami.

*Wymagania – lekko wapienna, żyzna, wilgotna, próchniczo-gliniasta gleba. Dobrze jest wiosną i jesienią wyściółkować podłoże obok roślin obornikiem oraz w maju zasilić nawozem wieloskładnikowym.

*Dobrze czują się na stanowiskach zacienionych, sadzimy je pod drzewami lub wyższymi krzewami czy murami. Ładnie prezentują się w grupach oraz w otoczeniu roślin zimozielonych i o intensywnych barwach jak np. dereń biały ‘ Sibirica’.

Rośliny są odporne na choroby i szkodniki. Wszystkie części rośliny są trujące.

*Rozmnażanie – poprzez podział grubych kłączy przed rozwojem nowych liści. Można też wysiać świeżo zebrane nasiona.

Znane ciemierniki:

Ciemiernik biały Helleborus niger – kwitnie na biało od stycznia do maja.

Ciemiernik ogrodowy Hellegorus x hybridus, który ma wiele ciekawych odmian np. ‘Pluto’ (ciemnoczerwone liście z niebieskawym połyskiem), ‘Sirius’ ( jasnożółte kwiaty).

Ciemiernik korsykański Helleborus argutifoliu - żółtawo - zielone kwiaty rozwijają się od lutego do kwietnia. Gatunek ten jest odporny na niskie temperatury, ale wrażliwy na mroźne, suche wiatry. Na zimę warto okryć je cienką warstwą gałązek świerkowych.

Wszystkie części ciemierników są trujące, bezpośrednie spożycie roślin grozi zatruciem. Również ich sok może powodować niemiłe skutki w postaci pęcherzy na skórze. Dlatego prace pielęgnacyjne przy ciemiernikach należy wykonywać zawsze w rękawicach.

---

Forum ogrodnicze


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak zaprojektować ogród przydomowy?

Autorem artykułu jest krystian Kowalski



Jeśli ineteresuje Cię założenie własnego ogrodu albo doprowadzenie do ładnego stanu działki, którą masz, to dobrze trafiłeś. Przeczytasz tutaj, jak zaprojektować ogórd, aby był piękny.

Zazwyczaj, gdy kupujemy dom lub działkę, a także gdy już taki mamy od wielu lat, to jest tam też miejsce na ogród. Mniejszy lub większy, ale zwykle jest. Mimo, że projektowanie ogrodów nie jest łatwe, to warto pomyśleć o tym, aby urządzić ten teren jak najlepiej. Da nam to szereg korzyści, a przede wszystkim bardzo miłe miejsce do codziennego relaksu (nawet zimą). Jeśli nie czujemy się na siłach to możemy poprosić o pomoc specjalistę lub dobrą firmę, która ma projektowanie ogrodów “we krwi”. Jeśli jednak chcemy sami się tym zająć to warto mieć w rękawie kilka wskazówek, jak to dobrze zrobić. I o nich przeczytasz poniżej.

W dużym ogrodzie dobrze jest, jeśli rośliną są rozsadzone luźno. Jest tu sporo miejsca, więc warto wykorzystywać drzewa i krzewy, które pięknie urozmaicą teren. A jako ich uzupełnienie można wykorzystać różnorakie byliny - i nie ma się co bać tego, że są dość trudne w uprawie. Przy odrobinie staranności można sobie poradzić. Jeśli ogród jest bardzo duży, warto pomyśleć o wydzieleniu części do zabaw dla dzieci, pod gril, ognisko lub choćby stolik, przy którym można wypić kawę i zjeść letni obiad.

Jednak duży ogród przypisany jest tylko do nielicznych działek. Zazwyczaj mamy do dyspozycji nieduży teren. Co wtedy? Małe działki również można z powodzeniem zaadaptować na miejsce wypoczynku. Aby było tu miło i ładnie należy pracować nad szczegółami. Siła tkwi w czytelności i prostocie form - zapewni to wrażenie porządku. Sadząc wzdłuż ogrodzenia wyższe rośliny, a przed nimi niższe oraz usypując niewielkie hałdy ziemi możemy optycznie powiększyć działkę. Podobny efekt da przysłonięcie roślinami końców ogrodu. Aby zapewnić sobie wygodę w wyjątkowo małych ogrodach można zastosować rośliny sadzone w doniczkach, które można łatwo przenosić i dopasować do potrzeb.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Choroby i szkodniki śliwy

Autorem artykułu jest Michał Maciąg



Aby cieszyć się wspaniałym smakiem śliwek, trzeba zadbać o ich zdrowie już w momencie sadzenia drzew. W miejscu zimnym,nawiedzanym przez częste opady nasze śliwy będą narażone na choroby.

Szarka

Najgroźniejszą chorobą śliwy jest szarka, powodowana przez wirus. Jest to niestety choroba nieuleczalna, więc należy jej bezwzględnie zapobiegać. Pierwsze objawy to pojawiające się ma młodych liściach, żółtawe, pierścieniowe plamy o różnej wielkości. Z czasem plamy pokrywają całą blaszkę liściową. Objawy mogą być widoczne także na powierzchni owocu w postaci fioletowo jasnych przebarwień. Miąższ w miejscu plam zapada się, a pokrywająca go skórka marszczy się. Tkanka pod pofałdowaną skórką przybiera barwę czerwono-brunatną i jest zmieniona aż do pestki. Wirus przenosi się z chorych drzew na zdrowe poprzez mszyce, a także na resztkach soku pozostającego na narzędziach. Ostra narzędzi należy odkażać np. preparatami do higieny sanitarnej, a mszyce zwalczać. Gdy jednak stwierdzimy objawy drzewo powinno być natychmiast wycięte i spalone.

Choroby grzybowe

Oprócz szarki śliw, deformacja owoców powodowana jest także przez grzyby. Porażone owoce są jaśniejsze, wyrośnięte, silnie wydłużone i spłaszczone. Wewnątrz chorych śliwek nie ma pestek, a ich miąższ jest skórzasty i pozbawiony smaku. Zwalczanie chemiczne polega na opryskiwaniu drzew jesienią i wczesną wiosną preparatem Syllit 65WP. W sezonie wegetacyjnym na liściach śliw pojawia się drobna plamistość liści drzew pestkowych. Pierwsze objawy tej choroby występują na przełomie maja i czerwca, później ciemniejących, plam na liściach. Porażone liście przedwcześnie opadają, co zwiększa wrażliwość śliw na mróz oraz może zakłócić ich przyszłoroczne owocowanie. Grzyb zimuje w opadłych liściach, dlatego też jednym ze sposobów zapobiegania chorobie jest grabienie i niszczenie liści leżących pod drzewami

Owocówka śliwkóweczka

Jednym z najgroźniejszych szkodników żerujących w owocach śliw jest owocówka śliwkóweczka. Gąsienice drążą chodnik w owocach, które szybko stają się fioletowe i opadają. Starsza gąsienice wyżerają miąższ przy pestce. Zabieg chemiczny wykonujemy, gdy jaja są w fazie tzw. Czarnej główki. Ten moment wbrew pozorom można łatwo określić. Wystarczy za pomocą lupy obejrzeć jaja widoczna jest czarna kropeczka, to wówczas należy wykonać zabieg chemiczny preparatem Mospilan 20 SP lub Calypso 480 SC.

Owocnica żółtoroga

Kolejnym groźnym szkodnikiem śliwy jest owocnica żółtoroga. Larwy tej błonkówki wgryzają się do zawiązków owoców i drążą korytarze pod skórką, potem przedostają się do komory nasiennej i wyjadają jej wnętrze. Wnętrze uszkodzonych owoców wypełnione jest odchodami larw o nieprzyjemnym zapachu. Objawem uszkodzeń owoców widocznym na zewnątrz są wężowatego kształtu blizny na skórce. Chemiczne zwalczanie owocnicy żółtorogiem przeprowadza się w momencie, gdy opadnie połowa płatków kwiatowych, stosując wspomniane wcześniej preparaty.

---

Znajdziesz tu ciekawe informacje o ogrodach


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl